W sobotę 18 września zorganizowaliśmy ognisko na posesji Tomka Kozaka. Nadszedł nareszcie dobry czas na radosne spotkanie przyjaciół na świeżym powietrzu. Jak zawsze było doborowe towarzystwo. Wszyscy spragnieni kontaktów po wakacjach mogli podzielić się swoimi wrażeniami urlopowymi. Wspólnym rozmowom i śmiechom nie było końca. Czas umilała nam też muzyka i chóralny śpiew. Na akordeonie przygrywał nieoceniony nasz Jurek. Stoły uginały się od jedzenia. Poza pieczonymi ziemniakami, kiełbaskami były też inne frykasy i przystawki. Te godziny przy ognisku minęły jak z bicza strzelił, ale w nas zostały same radosne wspomnienia na nadchodzące dni jesienne.


