„Posprzątajmy Polskę, wszędzie, wzdłuż i wszerz, z tych wczorajszych śmieci, z tych jutrzejszych też”. Te słowa rozpoczynają piosenkę, którą dla Fundacji Nasza Ziemia napisał Wojciech Młynarski. Słowa te stanowią nie tylko znakomite przesłanie, ale też w jednym zdaniu oddają sens naszej działalności porządkowej w przededniu pikniku w Bonowie. Bo właśnie my, liczni członkowie TPG, zorganizowaliśmy spontaniczną akcję sprzątania w myśl zasady, że choć inni śmiecą, my pomagajmy przywracać czystość nie tylko dla estetyki otoczenia, ale też dla dobrostanu przyrody. Porządkowaliśmy teren wzdłuż ulicy Piaskowej biegnącej aż do torów kolejowych. Sterty wyrzucanych plastikowych butelek, folii, papieru i przysłowiowych „małpeczek” aż raziły w oczy. W mig zapełniły się worki sprzątających, i tak przykro nam było, że ludzie nie potrafią myśleć ekologicznie. I najdziwniejsze jest to, że na swoich posesjach utrzymują czystość, za to gdzie indziej śmiecą. To już druga taka akcja porządkowa tego terenu przy lesie w ramach naszych działań ekologicznych. Tym razem liczymy, że czystość zostanie utrzymana. Po uprzątnięciu śmieci udaliśmy się do Bonowa, gdzie również krzątaliśmy się wokół wiaty i kapliczki, by teren pięknie wyglądał, gdy zjawią się tu goście i przyjezdni na rodzinną uroczystość piknikową i odsłonięcie tablicy informacyjnej o poligonie lotniczym w Bonowie.


